|
Kresowianie czekają na rekompensaty |
|
|
|
|
17.07.2008. |
|
Opóźniają się wypłaty rekompensat za mienie pozostawione poza granicami RP – donosi „Rzeczpospolita”. W budżecie zaczyna brakować pieniędzy na ten cel.
Wiele osób, które przebrnęły przez kilkuletnią nieraz procedurę potwierdzania uprawnień, nie może się doczekać pieniędzy. Domagają się wykrycia winnych i wyjaśnienia, dlaczego tak się dzieje. Rekompensaty w wysokości 20 proc. wartości pozostawionego mienia, przysługujące na podstawie ustawy z 5 lipca 2005 r., wypłaca od grudnia 2006 r. Bank Gospodarstwa Krajowego – czytamy dalej. Po potwierdzeniu uprawnień przez wojewodę i wpisie do rejestru wojewódzkiego raz na kwartał wojewodowie przekazują dane do centralnego rejestru. A minister Skarbu Państwa – z centralnego rejestru do BGK. Ustawa nie określa przy tym ani kolejności przesyłania danych uprawnionych do rekompensaty, ani terminów dokonania wypłat.
W 2008 r. agencja wpłaci do funduszu 631 mln zł. Nie bardzo wiadomo, czy to wystarczy na zaspokojenie wszystkich roszczeń, zwłaszcza że pieniądze pochodzą ze sprzedaży i wydzierżawiania majątków rolnych, do których są roszczenia reprywatyzacyjne – podaje dziennik. Może trzeba będzie szukać w budżecie innych środków dla zabużan, więc spowolnienie wypłat wydaje się zamierzone.
Więcej w „Rzeczpospolitej”.
Źródło: „Rzeczpospolita” 14.07.2008, 16.07.2008
|